fb twitter

CZYTELNIA


Jak wygląda psychoterapia? Pierwsza konsultacja.

Na rozpoczęcie psychoterapii zwykle decydują się te osoby, które wyczerpały inne możliwości poradzenia sobie z określonym rodzajem problemu – z cierpieniem, uzależnieniem lub innego rodzaju przypadłością natury psychicznej. Oczywiście pierwsza wizyta u psychologa, psychiatry lub psychoterapeuty, zawsze wiąże się z pewną dawką stresu i obaw. Ostatecznie dzielenie się intymnością z obcą osobą, nie jest łatwe. Jeśli jednak przełamiemy strach, wykonamy pierwszy krok na drodze ku odzyskaniu względnej równowagi psychicznej. Warto, bo nikt nie zrobi tego za nas.

Kto i dlaczego decyduje się na psychoterapię?

W zasadzie każda decyzja o rozpoczęciu psychoterapii dyktowana jest odczuwanym przez pacjenta bólem psychicznym. Oczywiście taki ból może przejawiać się na wiele różnych sposobów i nie zawsze będzie on widoczny na pierwszy rzut oka. Najczęściej motywacją do rozpoczęcia psychoterapii jest zmęczenie aktualnym życiem, wszechogarniające poczucie bezsensu, brak nadziei na zmianę swojego losu, co w bezpośredni sposób przekłada się na stale złe samopoczucie pacjenta. Co warte podkreślenia, cierpienie i wewnętrzny ból nie zawsze są w pełni uświadomione. Często przejawiają się one w destrukcyjnym zachowaniu pacjenta, które rani nie tylko jego, ale także najbliższe mu osoby. Takie destrukcyjne zachowania przynoszą lub przyczyniają się do przynoszenia bólu. Przykładem może być osoba wchodząca w toksyczne związki, które przynoszą cierpienie psychiczne, a nierzadko również cierpienie fizyczne.

Cierpienie psychiczne może przybrać również formę bólu fizycznego. Duszności, kołatania serca, skoki ciśnienia, problemy ze strony przewodu pokarmowego, ciągłe zmęczenie, senność, drętwienia kończyn, a nawet miejscowy paraliż mogą być objawami cierpienia psychicznego i jeśli nie są związane z chorobą somatyczną, powinny być jasnym sygnałem do rozpoczęcia psychoterapii.

Konsultacja psychologiczna/psychiatryczna – co to jest?

Pierwsza konsultacja ma na celu bezpośrednie zapoznanie pacjenta i terapeuty. Podczas pierwszej wizyty terapeuta ma okazję zorientować się w problemie, z jakim przychodzi do niego dana osoba, poznać ją i dowiedzieć się czegoś więcej na jej temat. Pacjent poznaje terapeutę i może zorientować się, jak ma wyglądać terapia i czy jest dla niej jakaś alternatywa. Pierwsza wizyta daje okazję do tego, by pacjent mógł zdecydować, czy dany schemat leczenia mu odpowiada, czy dany terapeuta spełnia jego oczekiwania.

Jak wyglądają pierwsze konsultacje?

Sposób prowadzenia terapii w dużym stopniu determinowany jest przez doświadczenie terapeuty oraz stosowany przez niego schemat myślenia – to, jaki rodzaj psychoterapii preferuje. Dla przykładu terapeuta preferujący nurt wglądowy, większy nacisk położy na poznanie myśli pacjenta, jego fantazji i wewnętrznych przeżyć, a terapeuta stosujący model Gestalt, w większym stopniu zwróci uwagę na ciało pacjenta (na jego zachowanie i reakcje).

Jeden terapeuta będzie zadawał mnóstwo pytań, inny pozwoli pacjentowi na swobodną wypowiedź, ewentualnie komentując jej wybrane aspekty lub zadając dodatkowe pytania. Zatem to, jak wyglądać będzie psychoterapia, w największym stopniu zależy od konkretnego terapeuty. Dlatego pierwsze konsultacje są tak istotne – dają bowiem ogląd tego, jak będzie wyglądała cała terapia. Dzięki temu pacjent ma szansę na zmianę decyzji i znalezienie innego terapeuty. To ważne, gdy konkretny sposób prowadzenia terapii jest dla pacjenta zbyt obciążający – przynoszący mu wyraźny dyskomfort.

Oczywiście na formę psychoterapii duży wpływ ma również sam pacjent oraz problem, z jakim zwraca się do psychoterapeuty. Dla przykładu psychoterapia w przypadku dzieci będzie wyglądała zupełnie inaczej niż w przypadku osób dorosłych. W przypadku dzieci lub młodzieży, w proces terapii włączeni są również rodzice lub opiekunowie. W przypadku osób dorosłych psychoterapia ma zwykle charakter indywidualny, choć nie jest to regułą – odstępstwem od tej zasady może być terapia dla par.

Ilość pierwszych konsultacji może być również różna. Niektórym terapeutom wystarczy zaledwie jedno spotkanie, by przyjąć pacjenta na terapię. Inni potrzebują takich spotkań zdecydowanie więcej. Współczesnym standardem są 1-3 spotkania konsultacyjne, po których terapeuta powinien zdecydować o formie terapii dedykowanej konkretnemu pacjentowi lub parze.

Czas trwania pojedynczej konsultacji może być zmienny. Część terapeutów preferuje krótkie, 20-30 minutowe spotkania, tak by nie męczyć pacjenta i nie zniechęcać go do terapii. Inni są zwolennikami dłuższych, 1-2 godzinnych sesji, co daje im możliwość lepszego poznania pacjenta i jego problemów. Długość konsultacji jest zatem zawsze sprawą indywidualną, zależną od preferencji i doświadczenia konkretnego terapeuty. Podobnie będzie z częstotliwością spotkań. Dla jednych terapeutów ważna będzie systematyczność terapii, będą zatem ustalać stałe dni i godziny spotkań. Dla innych będzie to miało mniejsze znaczenie i będą bardziej elastyczni wobec ustalania godzin i czasu trwania konsultacji.

Czy konsultacje są potrzebne?

Pierwsze spotkania mają pomóc w nakreśleniu problemu, z jakim zgłasza się do terapeuty pacjent. Mają pomóc wyjaśnić, czy jest to problem, który kwalifikuje się do rozpoczęcia terapii, jak taka terapia ma wyglądać i jaki ma być jej cel. Jeśli terapeuta stwierdzi, że terapia w danym przypadku nie jest potrzebna (takie sytuacje również się zdarzają), powinien poinformować pacjenta o innych możliwościach rozwiązania jego problemów.

Pierwsze konsultacje nie zostały stworzone jedynie z myślą o potrzebach terapeutów. Dzięki wprowadzającym spotkaniom pacjent ma okazję do poznania terapeuty jako człowieka, do poznania stylu jego pracy. To daje możliwość zmiany decyzji i rozpoczęcia poszukiwania innego terapeuty. Takie sytuacje nie należą do rzadkości. Ostatecznie chodzi o to, by pacjent czuł się komfortowo i by osoba terapeuty nie wywoływała u niego niepotrzebnego strachu lub negatywnych emocji.

Jak się zachowywać i co mówić podczas pierwszych konsultacji?

Skoro nie ma jednego, uniwersalnego standardu prowadzenia terapii i poprzedzających je konsultacji, nie może być również jednego sposobu na rozpoczęcie rozmowy z pacjentem. Wszystko pozostaje sprawą indywidualną, zależną od konkretnej osoby – od terapeuty i jego pacjenta. Decydowanie o tym, o czym powinien mówić pacjent, również nie zawsze zależy od woli terapeuty. Zwłaszcza podczas pierwszych spotkań to pacjent decyduje o tym, co chce powiedzieć terapeucie, a co woli przemilczeć. Terapeuta nie ma na to większego wpływu.

Pozostawienie strefy komfortu i umożliwienie swobodnej wypowiedzi pacjentowi, szczególnie na etapie konsultacji, jest niezwykle ważne dla zbudowania strefy wzajemnego zaufania i dla kontynuowania terapii w przyszłości. Terapeuta nie powinien zatem oceniać, a jedynie obserwować i pomóc w zrozumieniu natury problemów, z jakimi zgłosił się do niego pacjent. Podczas pierwszych konsultacji istotne staje się zbudowanie atmosfery intymności i prywatności. Pacjent musi zyskać zaufanie do terapeuty i zrozumieć, że podczas terapii nie dojdzie do naruszenia jego godności. Tylko dzięki temu istnieje szansa, że się otworzy przed terapeutą, a wdrożona psychoterapia przyniesie oczekiwany skutek.

Choć początek relacji terapeuta-pacjent jest zawsze trudny dla pacjenta, to może być również dla niego satysfakcjonujący. Często jest to pierwszy raz, gdy pacjent może otwarcie podzielić się z kimś swoim problemem i poczuć się zrozumianym.